Reprezentant Anglii w trakcie sezonu 2025/2026 był wielokrotnie łączony z transferem do Manchesteru United. Giggs uważa, że przyjście Palmera znacząco odciążyłoby Bruno Fernandesa, na którym spoczywa obowiązek kreowania gry Czerwonych Diabłów.
Palmer w letnim oknie transferowym nie będzie naciskał na zmianę barw klubowych. Chelsea musiałaby otrzymać naprawdę lukratywną propozycję, aby rozważyć sprzedaż 24-letniego zawodnika.
Ryan Giggs został ostatnio zapytany w programie
Rio Ferdinand Presents o to, czy Cole Palmer pasowałby do Manchesteru United. Walijczyk nie miał najmniejszych wątpliwości: – Tak, pasowałby. To chłopak z Manchesteru.
– Gdzie by grał, skoro na dziesiątce występuje Bruno Fernandes? Mógłby występować na prawej stronie. Rozmawiamy o Rasmusie Hojlundzie i Benjaminie Sesko, ale tak naprawdę to tylko Bruno stwarza raz po raz zagrożenie pod bramką rywali.
– Co jeśli Bruno miałby zły dzień lub byłby kontuzjowany? Potrzebujesz 3-4 zawodników w składzie, którzy potrzebują dograć piłkę w pole karne, aby napastnicy mogli ją umieścić w siatce – dodał Giggs.
Kontrakt Cole’a Palmera z Chelsea obowiązuje do czerwca 2033 roku. Anglik w obecnych rozgrywkach miał problemy z kontuzjami i nie zachwycał tak, jak miało to miejsce we wcześniejszych sezonach. W barwach The Blues rozegrał 31 meczów, zdobył 10 bramek i zanotował 3 asysty.