Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

FA CUP

[Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


69' Camero McGeehan 69' Marouane Fellaini 26'
James Wilson 65'
Godzina: 20:55
Data: 23.01.2015 r.
Stadion: Abbey Stadium

Cambridge United: Dunn - Tait, Taylor, Coulson, Donaldson, Champion, Elliott, Hughes (Chadwick 76'), Nelson, McGeehan, Kaikai (Dunk 53')

Manchester United: De Gea - Jones, Rojo, Blind (Shaw 86'), Valencia, Carrick, Fellaini (Herrera 67'), Januzaj, Di Maria, Wilson (Van Persie 67'), Falcao

Manchester United zremisował bezbramkowo z Cambridge United w IV rundzie Pucharu Anglii. Czerwone Diabły na Abbey Stadium przez całe spotkanie biły głową w mur i o awans do kolejnej rundy FA Cup będą musiały walczyć w powtórce, która odbędzie się na Old Trafford.

Louis van Gaal przed piątkowym meczem podkreślał w rozmowach z angielskimi dziennikarzami, że nie czuje się komfortowo, kiedy Manchester United gra ustawieniem 4-4-2. Holenderski menadżer w starciu z Cambridge postawił jednak na czterech obrońców. Wbrew spekulacjom angielskich dziennikarze w bramce Czerwonych Diabłów nie pojawił się Victor Valdes. Szansę gry od pierwszej minuty dostał natomiast Adnan Januzaj.

Wyboista murawa na Abbey Stadium od początku nie ułatwiała piłkarzom obu drużyn szybkiej wymiany podań. Już pierwsze minuty pokazały, że gospodarze nie zamierzają wywieszać białej flagi w starciu z 20-krotnym mistrzem Anglii.

Zespół Van Gaala pierwszą groźną akcję przeprowadził w 10. minucie. Do ofensywy podłączył się grający w piątek na obronie Daley Blind. Holender próbował zaskoczyć Chrisa Dunna strzałem z ostrego kąta, ale ten zdołał wybić piłkę poza linię końcową. Chwilę później akcja przeniosła się pod pole karne Czerwonych Diabłów, a Davida de Geę niecelnym strzałem postraszył Liam Hughes.

Na kolejną dobrą akcję kibicom Manchesteru United przyszło czekać do 22. minuty. Piłka po dośrodkowaniu Antonio Valencii z prawej strony boiska spadła na szesnasty metr pod nogi Januzaja. Belg nie zastanawiał się długo i szybko oddał strzał na bramkę gospodarzy. Uderzenie było jednak za lekkie, aby zaskoczyć Dunna.

W 30. minucie zakotłowało się w polu karnym Manchesteru United. Gospodarze wykonywali rzut rożny, ale skończyło się tylko na strachu, bo Josh Coulson najpierw stanął na linii strzału, a po chwili posłał piłkę głową nieznacznie nad poprzeczką.

Czerwonym Diabłom wyraźnie brakowało pomysłu na rozmontowanie nieźle broniącego się zespołu Cambridge. Obiecującą akcję w doliczonym czasie gry przeprowadził Januzaj, zbyt długo zwlekał jednak z podjęciem decyzji i w efekcie nie oddał nawet strzału.

Mimo nieporadnej gry w I połowie, Louis van Gaal nie zdecydował się na przeprowadzenie zmian w przerwie meczu. Poważnie zagrozić bramce Dunna udało się dopiero w 62. minucie. Michael Carrick wypatrzył wbiegającego w szesnastkę Radamela Falcao, ten przyjął futbolówkę i błyskawicznie oddał strzał. Bramkarz Cambridge instynktownie odbił jednak piłkę i wynik wciąż pozostawał bezbramkowy.

Van Gaal stracił cierpliwość do wyjściowego składu w 67. minucie i dokonał dwóch zmian – Robin van Persie zastąpił bezproduktywnego Jamesa Wilsona, a Ander Herrera zamienił równie niewidocznego Marouane'a Fellainiego.

Van Persie okazję miał już w 71. minucie. Holender wbiegł w pole karne, dostał dobrą piłkę od Di Marii, uderzył z woleja, lecz niestety piłka nieznacznie przeleciała nad poprzeczką bramki Cambridge United.

Przewaga Czerwonych Diabłów rosła z każdą minutą, bo gospodarze postanowili skupić się na obronie bezbramkowego rezultatu i postawili w polu karnym przysłowiowy „autobus”.

W 76. minucie na Abbey Stadium podniosła się wrzawa. Nie miało to jednak związku z efektowną akcją, a gromkimi brawami, którymi kibice gospodarzy nagrodzili wchodzącego na boisko Luke'a Chadwicka. Dla 34-letniego Anglika była to wyjątkowa chwila, bo po raz pierwszy zagrał on przeciwko klubowi, w którym rozpoczynał swoją zawodową karierę.

Na boisku w dalszym ciągu niewiele się działo. Manchester United utrzymywał się przy piłce, Cambridge United skutecznie się broniło. W 86. minucie piłkę w pole karne posłał Di Maria, głową uderzył ją Falcao, ale futbolówka powędrowała w trybuny.

W doliczonym czasie gry indywidualną akcją błysnął Januzaj, który efektownym zwodem zaangażował trzech obrońców Cambridge. Po chwili strzał z woleja oddał Di Maria, ale bramkarz gospodarzy popisał się bardzo dobrą interwencją. Mecz w Cambridge skończył się więc wynikiem bezbramkowym i do wyłonienia drużyny, która awansuje do V rundy FA Cup konieczna będzie powtórka.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony