Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

FA CUP

[Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


36' Wes Brown
53' Darron Gibson
Jaremie Beckford 19'
Richard Naylor 54'
Bradley Johnson 88'
Godzina: 14:00
Data: 03.01.2010 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Kuszczak - Neville, Evans, Vidić, Fabio - Obertan (Giggs 58'), Anderson (Owen 69'), Gibson, Welbeck (Valencia 58')- Rooney, Berbatow

Leeds: Ankergren - Crowe, Naylor, Kisnorbo, Hughes (White 90') - Howson (Snodgrass 78'), Kilkenny, Doyle, Johnson - Beckford, Becchio (Michalik 88')

Na spotkanie III rundy FA Cup manager Manchesteru United wystawił w pierwszym składzie kilku młodych zawodników, jednak przemieszał młodzież z doświadczeniem stawiając na takich weteranów, jak Neville, Berbatow czy Vidić.

Od początku spotkania widzieliśmy składne, niekiedy nawet widowiskowe rozgrywanie piłki w wykonaniu młodych zawodników Manchesteru United. Na boisku z bardzo dobrej strony pokazywali się Gibson, Obertan i Danny Welbeck. Choć w pierwszych minutach spotkania padło kilka strzałów, żaden z nich nie był w stanie zagrozić golkiperom.

Zupełnie niespodziewanie po okresie dłuższej dominacji United bramkę zdobywa Beckford! Obrońcy gospodarzy nie upilnowali napastnika, który po dalekim, prostopadłym podaniu pokonuje polskiego bramkarza. Winę za tą bramkę ponosi Brown, który nie upilnował szybkiego piłkarza.

W 25. minucie bliski wyrównania był Rooney, który po szybkim podaniu popędził na pojedynek z bramkarzem gości. Jeden z obrońców Leeds został jednak na posterunku i wybił piłkę z linii bramkowej.

Pierwsza połowa była dość wyrównana, z drobną przewagą po stronie United. Jednak to zawodnicy Leeds schodzą do szatni z jednobramkowym prowadzeniem, a do mobilizującej przemowy zapewne szykował się już Ferguson.

Na początku drugiej połowy dominowali gospodarze. Brakowało jednak skutecznego wykończenia, którego najbliżej był Welbeck, jednak ostatecznie i jego strzał został obroniony. Zawodnicy wyrażali swoje emocje już nie tylko poprzez samą grę, co zaowocowało żółtymi kartkami dla Gibsona i Naylora.

W 71. minucie zagotowało się w polu karnym gości. Strzały oddawali kolejno Valencia, Owen oraz Rooney, jednak żadnemu z nich nie udało się umieścić piłki w siatce. Do tego czasu Ferguson ma wykorzystane już wszystkie trzy zmiany. W 78. minucie bliski podwyższenia rezultatu był ponownie Beckford, piłka jednak nieznacznie minęła słupek bramki Kuszczaka.

W 80. minucie mogło być już po meczu! Po faulu Gibsona przed polem karnym sędzia podyktował rzut wolny z bliskiej odległości, po którym piłka uderzyła w spojenie słupka z poprzeczką. Chwilę później faulowany na linii pola karnego przeciwnika był Owen, jednak sędzia nie dopatrzył się przewinienia.

W doliczonym czasie gospodarze rzucili się do walki. Bramkarz Leeds z trudem bronił strzały m.in. Rooneya. Do końca meczu nic więcej się jednak nie wydarzyło i zaledwie na początku stycznia Manchester United żegna się z pucharem Anglii. Problemem znów okazała się największa bolączka mistrza Anglii - brak skuteczności.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony