Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

EFL Cup

[Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


44' Anderson
58' Tom Cleverley
Cheick Tiote 59'
Papiss Cisse 62'
Gael Bigirimana 90'
Godzina: 20:45
Data: 26.09.2012 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea -Vermijl (Tunnicliffe 77'), M Keane, Wootton, Buttner -Fletcher, Cleverley, Anderson - Rooney (Powell 77'), Welbeck, Chicharito

Newcastle United: Elliot - Perch, Williamson, Coloccini (Ferguson 61'), Tavernier - Obertan, Tiote (Bigirimana 71'), Gosling, Marveaux - Vuckic (Cisse 61') - Shola Ameobi

Dwa piękne trafienia Cleverleya oraz Andersona zapewniły awans Manchesterowi United do IV rundy rozgrywek Pucharu Ligi. Do gry po kontuzji wrócił Rooney. Pierwsze pełne spotkanie od 10 miesięcy rozegrał Fletcher.

Początek spotkania należał do spokojnych. Mimo dosyć szybkiego tempa nieprędko mieliśmy okazję do oglądania sytuacji strzeleckich. Groźnie pod bramką Davida de Gei zrobiło się w 14. minucie, kiedy Ameobi przedłużył dośrodkowanie do Goslinga. Zawodnik Srok był nie pilnowany i złożył się do strzału z woleja. Na szczęście piłka poszybowała wysoko w trybuny.

Odpowiedź Diabłów była natychmiastowa. Anderson z nie wielką pomocą Cleverleya przedarł się przez obronę Newcastle i oddał groźny strzał z linii pola karnego. Elliot popisał się dobrym refleksem i zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

W 25. minucie Tavernier ładnie zbiegł z narożnika boiska w stronę środka i mocno uderzył piłkę po ziemi. De Gea interweniował, ale jak się okazało – asekuracyjnie. Strzał zawodnik Srok nie zmierzał bowiem w światło bramki.

Chwilę później Buttner posłał wspaniałą, 40-metrową piłkę za plecy obrońców do Danny’ego Welbecka. Anglik przełożył piłkę na prawą nogę i uderzył z całej siły. Dobra interwencją po raz drugi popisał się bramkarz Newcastle – Elliot.

35. minuta to bardzo ładna akcja Manchesteru United, której architektem był Javier Hernandez. Meksykanin najpierw obiegł rywala z boku boiska, ruszył z atakiem do przodu i zagrał do Welbecka. Anglik szybko wycofał do Chicharito, który w tym momencie wystawił piłkę na 100% sytuację Cleverleyowi. Tom niestety z bliskiej odległości w sytuacji sam na sam trafił tylko w siatkę boczną.

Mimo niewielu sytuacji strzeleckich Manchesteru United w pierwszej połowie, Diabłom udało się w efektowny sposób zakończyć pierwsze 45 minut. Anderson po krótkim, indywidualnym rajdzie uderzył z około 25 metrów lewą nogą zdobywając gola. Piłka leciała jak strzała, a przed wpadnięciem do siatki odbiła się jeszcze od słupka.

Drugą część spotkania Manchester United rozpoczął od dwóch bardzo dobrych okazji. Najpierw po dobrym podaniu Andersona, Welbeck ruszył do ataku, przetrzymał piłkę i wystawił ją z powrotem do Andersona. Tym razem Brazylijczyk jednak mocno chybił.

Chwilę później po prostej klepce Rooneya z Vermijlem Belg znalazł się na skrzydle boiska i dośrodkował dobrą piłkę do wbiegającego Hernandeza. Chicharito zdołał oddać strzał głową, ale nie udało mu się już ukierunkować jej w światło bramki Elliota.

Niewiele brakowało, a Vuckic zdobyłby bramkę wyrównującą. Gracz Newcastle totalnie zakręcił obrońcą Manchesteru United – Michaelem Keanem, po czym oddał strzał na długi słupek. Piłka minęła się z bramką o kilka centymetrów.

Niewykorzystana sytuacja błyskawicznie zemściła się na graczach Newcastle. Po wymianie kilku podań w okolicy pola karnego rywali, Welbeck podał do Cleverleya. Tom przyjął futbolówkę i bez zastanowienia uderzył z miejsca podwyższając wynik na 2:0. Gracz United był nieco zasłonięty przez Colocciniego, co zdecydowanie utrudniło interwencję bramkarzowi gości.

Brak doświadczenia w linii defensywnej United w 52. minucie na gola zamieniał Papiss Cisse. Zawodnik, który na boisko wszedł minutę wcześniej, otrzymał dobre podanie od Fergusona i z bliskiej odległości wbił piłkę głową do siatki. Napastnika Newcastle nie upilnował Scott Wootton.

W 65. minucie trochę szczęści zabrakło Javierowi Hernandezowi. Meksykanin otrzymał świetne podanie w tempo od Wayne’a Rooneya. Chicharito strzelał z dosyć ostrego kąta, a piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę.

Na ostatnie 15 minut na boisku pojawili się Nick Powell oraz Ryan Tunnicliffe. W tym czasie wyraźnie przeważali jednak zawodnicy Newcastle United. W 81. minucie Cisse stojąc tyłem do bramki De Gei zdecydował się na efektowny strzał z przewrotki. Napastnik nie pomylił się wiele, bowiem przed stratą gola piłkarzy United uratowała tylko poprzeczka.

Końcówka spotkania zdecydowanie należała do zawodników sir Alexa Fergusona, którzy szanowali piłkę i bardzo długo utrzymywali się w jej posiadaniu. Diabły nie kwapiły się jednak do kolejnych ataków i wynik meczu nie uległ już zmianie.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005