Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

EFL Cup

[Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


30' Fabio da Silva
66' Danny Welbeck
-
Godzina: 21:00
Data: 23.09.2009 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Kuszczak - Fabio, Brown, Evans, Neville - Nani, Carrick, Gibson, Welbeck (King 81') - Owen (Valencia 69'), Macheda (De Leat 32')

Wolves: Hahnemann - Foley, Berra, Craddock, Elokobi - Kightly (Keogh 77'), Castillo (Milijas 46'), Henry, Jones - Maierhoffer, Ebanks Blake

Od godziny 21:00 polskiego czasu Manchester United mierzyło się z Wolverhampton w ramach Carling Cup. Rozgrywki te, jak co roku, są okazją dla młodych zawodników do zaprezentowania się w meczu o stawkę. Dziś jednak od pierwszych minut grali tacy piłkarze jak Evans, Nani, Carrick czy Owen. Co więcej, między słupkami oglądaliśmy dziś Tomasza Kuszczaka.

Gospodarze od pierwszych minut narzucili szybkie tempo. United już na początku nacierało na bramkę Hahnemanna, ale dwie próby Owena w pierwszym kwadransie gry okazały się nieskuteczne. Swoją szansę miał także Nani, który wyprowadził świetny kontratak. Tu również zabrakło dokładności w polu karnym.

Moment nieuwagi obrońców Manchesteru mógł wykorzystać były gracz Diabłów Sylvain Ebanks-Blake. Jego strzał poszybował kilka centymetrów nad poprzeczką bramki Tomasza Kuszczaka. W kolejnych minutach dominował brak dokładności z obu stron, szczególnie w poczynaniach ofensywnych.

W 30 minucie boisko z powodu czerwonej kartki opuścił Fabio, który nieprzepisowo powstrzymał rywala wychodzącego na czystą pozycję. Ferguson szybko zareagował na tą sytuację wprowadzając na boisko Richarda De Laeta. Z rzutu wolnego bardzo groźnie uderzał Jones, a Kuszczak świetnie sparował piłkę na rzut rożny.

Czerwone Diabły próbowały odpowiadać. Jednak żadna z prób Carricka, Owena i Welbecka nie znalazła drogi do siatki. Wolverhampton mógł schodzić na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. Fatalny błąd popełni Neville, a Jones przestrzelił w sytuacji sam na sam z Kuszczakiem.

Pomimo osłabienia, United wyszli na drugą odsłonę z ofensywnym nastawieniem. Gospodarze byli bardzo aktywni na połowie rywala, ale coraz częściej brakowało dobrego dogrania do napastników. Sir Alex Ferguson mógł jednak liczyć na dobrą postawę obrony. Ataki Wilków skutecznie powstrzymywał Gibson i Brown, który w 65 minucie kapitalnie wybił piłkę Henry'emu. Do tej pory oba zespoły oddały zaledwie po dwa celne strzały na bramkę rywala.

Chwilę później świetnym kontratakiem popisał się Nani. Przebiegł niemal pół boiska, dośrodkował. po czym piłka trafiła w słupek. Dobijać próbował Welbeck, ale nie sięgnął futbolówki.

United starali się utrzymać na połowie Wolves. Składna akcja przed polem karnym gości, piękne prostopadłe dogranie Owena do Welbecka, który strzałem w długi róg dał prowadzenie Czerwonym Diabłom. Gospodarze odetchnęli z ulgą, 1:0.

W 71 minucie oglądaliśmy strzał rozpaczy w wykonaniu Kevina Doyle'a. Napastnik Wilków źle złożył się do uderzenia, a piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. 4 minuty później o wiele lepsza próba Doyle'a, który zwiódł Browna i celnie uderzył na bramkę Kuszczaka. Polak jednak był na posterunku.

Kolejną dobrą okazję w 76. minucie zaprzepaścił Nani. Świetne rozegranie piłki z Welbeckiem i ponownie, bardzo chaotyczne wykończenie akcji przez Portugalczyka.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony