Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

EFL Cup

[Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


1' David Bellion
46' Kieran Richardson
Van Persie 46'
Godzina: 20:45
Data: 01.12.2004 r.
Stadion: Old Trafford

ManUtd: Howard - P. Neville, Brown, O'Shea, Fortune - Miller, Eagles (78' Jones), Djemba-Djemba, Richardson - Kleberson (78' Rossi), Bellion

Arsenal: Almunia - Senderos, Clichy (81' Karbassiyoon), Hoyte, Dkorou - Pennant, Flamini, Lupoli (76' Smith), Larsson (76' Cregg) - van Persie, Owusu-Abeyie

Jak wiemy dziś o godzinie 20:45 Manchester United podejmował na swoim stadionie Arsenal Londyn w ramach Carling Cup. Jak wiemy czołowe kluby Premiership wystawiają w tych rozgrywkach składy rezerwowe. Nie inaczej było i dziś. Wielkie gwiazdy zastąpili Ci mniej znani co nie znaczyło że mający mniejsze umiejętności. W drużynie Manchesteru United w bramce zagrał Tim Howard który zastąpił grającego na co dzień Roya Carrolla.

Mecz rozpoczął się fantastycznie dla graczy Sir Alexa Fergusona którzy już po 19 sekundach prowadzili 1:0. Strzelcem gola dla Manchesteru United był David Bellion. Była to najszybsza bramka strzelona przez graczy United w tym sezonie.

Piłkarze z Old Trafford szli za ciosem, w 4 minucie indywidualną akcją popisał się Fortune ale został zatrzymany przez obrońcę Arsenalu. Kilka minut później szybką akcję rozpoczyna Howard i piłka trafia do Klebersona który przebiega z nią dużą część boiska ale zostaje faulowany tuż przed polem karnym. Rzut wolny przynosi tylko korner.

W 12 minucie Bellion dobrze wykładał piłkę do Eaglesa ale ten fatalnie uderza. Pięć minut później van Persie w nielicznej akcji ofensywnej ale bez kłopotu defensywa United. Dobrą szansę na podwyższenie rezultatu miał O’Shea który po dobrym dośrodkowaniu Eaglesa świetnie uderzył głową. Kanonierów ochronił świetny refleks bramkarza.

W drugim kwadransie gry podobnie jak i w pierwszym wielką przewagę miał Manchester United a młodzież z Londynu nie potrafiła wyprowadzić składnej akcji na połowie United. Niewątpliwie najlepszym graczem tego okresu gry w drużynie gości był van Persie ale jeden zawodnik nie mógł poradzić sobie ze świetnie spisującą się obroną MU.

Najgroźniejszą akcję Arsenal miał w 25 minucie kiedy to po niedokładnym wybiciu obrońców United do piłki dobiegł Pennant, na szczęście jego strzał przeleciał obok bramki Howarda.

W spotkaniu dobrze prezentował się Phil Neville który w 30 minucie próbował długim podaniem uruchomić Klebersona jednak za mocno. Błyszczał także Kleberson który co chwilę szukał prostopadłej piłki do napastników. W 32 minucie dobrą okazję miał Miller ale uprzedził go obrońca AFC.

Do końca pierwszej części gry już nic się nie zmieniło. Pierwsza połowa została przedłużona o minutę ale w tym czasie nikt nie zdołał zmienić rezultatu.

Druga połowa rozpoczęła się od ostrego starcia pomiędzy van Persie i Richardsonem. Obaj piłkarze ujrzeli po żółtej kartce. Kilka minut później Eagles w próbie wywalczenia rzutu rożnego ale bezskutecznie.

Dobry mecz grał też Miller który wraz w Klebersonem rządzili w środku pola. Przypomnę że w ostatnim meczu Carling Cup Miller zdobył nawet bramkę.

W 76 minucie podwójna zmiana w Arsenalu. Smith za Lupolego i Creeg za Larssona. Dwie minuty później na boisko wchodzi Rossi który zastąpił Klebersona. Brazylijczyk prawdopodobnie nabawił się kontuzji.

Na kwadrans przed końcem spotkania goście co raz częściej atakowali bramkę United. Jednak nic z tego nie wynikało. W 81 minucie trzecia zmiana w Arsenalu - Daniel Karbassiyoon w miejsce Gaela Clichego. Chwilę po wejściu rzut wolny dla Arsenalu wykonuje Flamini ale nie ma gola. Na pięć minut przed końcem szczęście miał Richardson który ostro zaatakował gracza Arsenalu. Kieran nie ujrzał jednak drugiej żółtej kartki.

W 86 minucie groźną akcję mieli piłkarze Arsenalu. Ponownie van Persie. Piłka po jego uderzeniu o centymetry mija słupek bramki Howarda.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005