Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

AKTUALNOŚCI

José Mourinho o obsadzie bramki w United

Data dodania 17 maja 2017, 23:33 - Autor: Rio5fan - SkySports
José Mourinho o obsadzie bramki w United
» José Mourinho liczy na obecność Davida de Gei w United w przyszłym sezonie
Podziel się z innymi:

José Mourinho po zakończonym 0:0 spotkaniu z Southampton wypowiedział się na temat hierarchii bramkarzy w swoim zespole.

Wiele wskazuje na to, iż David de Gea nie zagości już w bramce Czerwonych Diabłów w sezonie 2016/2017.

- Mamy reprezentantów Argentyny i Hiszpanii, dwóch najlepszych krajów na świecie. Oba mają bogate tradycje bramkarskie. Mamy tych dwóch facetów, a do tego bardzo dobrego portugalskiego dzieciaka [Joela Pereirę]. Jesteśmy więc w bezpiecznych rękawicach - przyznał z uśmiechem Mourinho.

Zapytany o to, kiedy David de Gea pojawi się w bramce United, Portugalczyk odpowiedział:

- Myślę, że pojawi się podczas pierwszego meczu przedsezonowego przeciwko LA Galaxy w Los Angeles. Mam nadzieję, że Joel zagra przeciwko Crystal Palace, a Sergio w finale Ligi Europy. Mam nadzieję, że nic im się nie przytrafi. David to czołowy bramkarz świata i to jasne, że chcemy go zatrzymać - podkreślił menadżer Manchesteru United.

« Poprzedni news
Mourinho: Jestem zadowolony z naszej gry
Następny news »
Romero: Cieszymy się z czystego konta


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (15)


walentos: Jak obserwuje gre naszych bramkarzy to mam wrazenie ze sukces De Gei to zasługa w 30% jego talentu i w 70% pracy naszego sztabu szkoleniowego. Nie ma wątpliwości że David to absolutny top jeśli chodzi o swoją pozycję ale pamiętacie co się działo jak do nas przyszedł? Padaka totalna, puszczał takie piłki że przecierałem oczy, w dodatku każdy bez problemu przepychał go w polu karnym i w stałych fragmentach był beznadziejny. Teraz? Nikt tego nie pamięta bo bardzo się dzięki United rozwinął.

Obserwując grę Romero w tym sezonie ma się wrażenie że obaj są na tym samym poziomie i zaczynam sie zastanawiać po co trzymać Davida na siłę skoro chce odejść? Chyba tylko po to żeby utrzeć nosa Realowi lub po to żeby zamiast skupiać się latem na szukaniu bramkarza poszukać i wydać więcej na wzmocnienia w środku pola. Jeśli nawet Romero nie da rady go zastąpić to sprowadzenie kogoś młodego i obiecującego załatwi sprawę na lata (Donnarumma, o ile nie zechce wrócić do ojczyzny).
» Czwartek, 18 maja 2017, 17:11 #15
tom93: Co do Romero, to jestem pełen podziwu na to jak gość zżył się z naszą ekipą i sam fakt jak dobrze radzi sobie psychicznie z byciem drugim wyborem pomimo zapewne ostrych treningów. O ile piłkarze z pola są w stanie wywalczyć sobie dobrą postawą na treningach miejsce w wyjściowym składzie w przynajmniej następnym meczu, o tyle jemu o tą motywację mogło by być naprawdę ciężko, a jednak mu jej nie brakuje. A takiego piłkarza, który daje z siebie wszystko na treningach, a potem nie narzeka na brak gry, to dziś ze świecą szukać. Albo gość jest mało ambitny albo po prostu hajs mu się zgadza, nie ma tego co rozstrzygać, ale na pewno jest wzorem postawy prawdziwego piłkarza, który zaciska zęby i walczy, a nie tak jak te dzisiejsze panienki i płaczki dookoła, którym przesiąknięty jest obecny świat futbolu.
» Czwartek, 18 maja 2017, 15:29 #14
NexaT: Będziecie ryczeć już po pierwszych kilku kolejkach, jeśli DDG odejdzie a numer 1 dostanie Romero.
» Czwartek, 18 maja 2017, 12:02 #13
walentos: Jakoś w LE nie ryczymy :) Zaszliśmy do finału a nie było łatwo.
» Czwartek, 18 maja 2017, 13:13 #12
jassaj: Mam wrażenie, że sytuacja w lidze mimo, że ogólnie niekorzystna w tym aspekcie ułożyła się idealnie pod gierke Mou, bo facet nic nie ryzykuje zmieniając teraz bramkarza a daje sygnał- spoko, stracimy 1 to będzie 2- nie ma ludzi nie do zastąpienia, jednocześnie nie paląc mostu do Davida bo sytuacja jest taka, że można bardzo elastycznie wytłumaczyć jego nieobecność i nikt nie może zarzucić takiego 100% odizolowania Hiszpana od drużyny spowodowanego odejściem- ot trener daje szanse rezerwowym bo i tak w lidze już o nic nie gramy, normalkam bez spiny. Romero dostaje zastrzyk pewności w razie jakby co, David jeszcze nie sprzedany i nie ma co się fochać bo nikt mu krzywdy nie robi, Mourinho pokazuje że nie boi się panicznie oferty z Realu za swojego bramkarza jednocześnie zastrzegając że za pęto kiełbasy i kufel piwa go nie odda. To ważne psychologicznie, że klub mimo wszystko ma opcje i co się nie stanie to karawana pojedzie dalej. Oczywiście- ja jestem team David i mam nadzieje, że zostanie bo jednak David to można powiedzieć, że taki Messi czy Ronaldo na bramce no ale życie jest jakie jest i jeżeli Hiszpan odejdzie to dobrze, że już przynajmniej "propagandowo" pokazujemy, że spoko, nie umrzemy a przecież zawsze jest bramka nr 3 i transfer
» Czwartek, 18 maja 2017, 00:22 #11
jaratkow: Romero dziś pokazał, że nie mamy się co martwić na zapas :-) jeśli DDG zdecyduje się na Real. To dobrze, że przy niejasnej postawie naszego "nr1" nie musimy wykonywać nerwowych ruchów.
» Środa, 17 maja 2017, 23:46 #10
sinedd91: ja powtarzałem to wielokrotnie i powtórzę to też teraz ... nie mam nic do Romero ... gość jest solidny czasami potrafi błysnąć jak dziś (chociaż uważam, że ten karny został po prostu wykonany źle, pokaz jak to się robi był w Stambule przy rozstrzygnieciu między besiktasem a lyonem)... i potrafi wpuścić szmatę (nie mówie, że DDG tego nigdy nie zrobił). Uważam jednak, że gdyby Romero rozegrał wszystkie spotkania w sezonie (poza meczami o pietruszkę) to zostałby publicznie zlinczowany... nie chcę zostać źle zrozumiany ... to jest solidny bramkarz ... ale moim zdaniem jego użyteczność w bramce jako pierwszego bramkarza na przestrzeni sezonu byłaby mniej więcej taka sama jak Tima Howarda (bo nie chcę przesadzić i powiedzieć, że Roya Carolla), gdy ten grał u nas... takie moje zdanie ....
» Czwartek, 18 maja 2017, 00:21 #9
jaratkow: I to jest właśnie to: po jaką cholerę cieszyć się z tego, że bramkarz obronił rzut karny skoro można sprawę zbagatelizować stwierdzajac, że to było źle strzelone... Idąc tym tokiem myślenia nie powinniśmy się też nigdy cieszyć ze strzelanych przez naszych napastników goli, bo przecież nie napastnicy dobrze strzelali tylko bramkarze wpuszczali szmaty...
Tematu "co by było gdyby Romero bronił przez cały sezon" rozwijać nie mam zamiaru ponieważ gdybanie daje zbyt wielkie pole do popisu dla "radosnej twórczości" przy jednoczesnym braku większej więzi z realiami.
» Czwartek, 18 maja 2017, 00:38 #8
Piechutus: Mimo że nie byłem fanem transferu Romero to jednak jestem bardzo zadowolony widząc jak dobrą formę prezentuje i cieszę się, że uratował nam punkt (choć i tak nic nam on nie dał ale mniejsza z tym) ale Gabbiadini jednak nie popisał się przy tym karnym. Uderzył za lekko i po ziemi, w zasięgu ramion bramkarza. Z drugiej strony trzeba też oddać Romero że wyczuł strzelca.
» Czwartek, 18 maja 2017, 00:55 #7
sinedd91: Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.05.2017 01:04

@jaratkow

to z tym karnym to jest tylko wtrącenie nie mające za bardzo związku z tym co chciałem przekazać... taka dygresja ... ale odpowiadając... oczywiście to, że karny został źle wykonany nie gwarantuje jeszcze tego, że zostanie niestrzelony bo jestem świadom, że istnieją bramkarze, którzy by to puścili ... i cieszę się, że Romero to obronił co nie zmienia faktu, że moim zdaniem zawodnik Soton wykonał go źle :P
kiedyś często się mówiło, że nie ma obronionych rzutów karnych, tylko strzelcy się mylą... co nie znaczyło wcale, że po obronie karnego przez bramkarza ulubionego zespołu ludzi, którzy tak mawiali, oni się nie cieszyli :P

PS: trochę nierozumiem tego hejtu tutaj bo ktoś napisze po prostu to co myśli, a ktoś dopowiada do tego całą spiskową teorię dziejów...
» Czwartek, 18 maja 2017, 01:03 #6
sinedd91: Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.05.2017 01:10

można raz edytować, więc dopowiem :P nie rozumiem po co tyle hmm jadu w Twojej ripoście :)

a temat tego co by było, gdyby bronił przez cały sezon ... nie jest do tego, żeby go rozwijać... tylko po to aby dobitnie zobrazować co myślę o tym bramkarzu ... mimo jego przyznaję dobrych występów w tym sezonie :P
» Czwartek, 18 maja 2017, 01:05 #5
jaratkow: Jad w mojej ripoście?? Żartujesz czy się mylisz..? Moja "riposta" to tylko chęć pokazania, że ktoś kto nie umie się cieszyć (docenić) małych rzeczy tego nigdy wielkie rzeczy też nie zadowolą...
Dzięki za Twoje "dopowiedzenie". Nazwałeś w nim "po imieniu" to co ja w swoim "hejcie" tylko zasygnalizowałem między wierszami: swoją ocenę gry piłkarza uzależniasz od tego "co o nim myślisz mimo - jak łaskawie przyznajesz - dobrych występów w tym sezonie... Dziękuję przede wszystkim za to, że pokazałeś jak bezsensowna może być dyskusja z niektórymi...
» Czwartek, 18 maja 2017, 06:42 #4
jaratkow: A żeby już tak całkowicie "zakopać topór wojenny" między nami przyznam się Tobie, że mam też kilka powodów by nie wpadać w przesadny zachwyt nad dobrymi występami Romero. Niezbyt lubię żółty kolor... ;-)
» Czwartek, 18 maja 2017, 07:30 #3
karolmanu3: nawet jakby DDG odszedl to jest romero, ktory spokojnie moglby by numerem jeden. rezerwa pereira, ktory moze za pare lat bic sie z donnaruma o najlepszego gk na swiecie :)
» Środa, 17 maja 2017, 23:43 #2
piter100000: no i git. czyli dał do zrozumienia, że jeśli David odejdzie to nie ma tragedii. też tak uważam. nie ma piłkarzy nie do zastąpienia. jak chce niech odchodzi
» Środa, 17 maja 2017, 23:40 #1
Wszystkie komentarze sa własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.